Ostatnie, bardzo niepokojące wieści z planu, sandomierskim fanom serialu Ojciec Mateusz
1 ścisnęły serce. Otóż, ze względu na niedogodności finansowe serial ów miał zostać przeniesiony do Warszawy, gdzie miałby zostać odgrywany w dalszy ciągu, zmieniając jedynie tło do tej opowieści.
Otóż właśnie. Mimo że zmiana miała dotyczyć jedynie scenerii, w której tle odgrywają się historie poszczególnych bohaterów, zmiana ta wydała się fanom serialu Ojciec Mateusz niemalże nie do przeskoczenia. Czy owa zmiana rzeczywiście miałaby być wydarzeniem tak spektakularnym? Śmiemy wątpić, bowiem siła serialu nie leży bynajmniej w krajobrazach, ale w samych bohaterach, zatem o cóż ten rozgłos? Liczni fani serialu jednak uważają, że zmiana ta miałaby położyć kres popularności serialu a nawet zniechęcić potencjalnych odbiorców, którzy twierdzą, iż jednym z wabików sławnego serialu jest właśnie miasto, w którym jest on kręcony – czarujący, klimatyczny Sandomierz. Rzeczywiście trudno nie oddać sprawiedliwości Sandomierzowi, który to, jak wiadomo Polakom, bardzo specyficznym i pięknym miastem na pewno jest. Można by bez końca zachwycać się tamtejszą starówką i uroczym okolicom. Jednak czy to wystarczy, by serial pokroju Ojca Mateusza zyskał tak niekwestionowana sławę? Fani serialu twardo obstają przy swoim. Jak mówią, Ojciec Mateusz zyskuje połowę swoich walorów dzięki Sandomierzowi, podobnie jak inny polski serial przepięknemu Wrocławiowi. Czy jest tak rzeczywiście? Nie każdy podziela owe opinie. Jednak na szczęście spekulacje te nie maja już racji bytu, bowiem ów „niedorzeczny”, jak mówią zdegustowani fani, pomysł na szczęście nie wszedł w życie.